Czego nie znaleźliśmy na Targach Plakatu?

11:26 Komentarzy: 0


Piotrek dawno temu stracił swój ukochany, wyrwany z Bravo plakat z Backstreet Boys (po prawdzie: kto z nas tej straty i bólu nastoletniego serca nie zaznał?). Mówiliśmy mu, że na Targach Plakatu w Warszawie (4 grudnia było zimno, ale słonecznie, wiatr wiał od wschodu) raczej nie odnajdzie duplikatu, lecz też nie chcieliśmy go pozbawiać nadziei na powrót do młodzieńczych emocji. W końcu - kto nie próbuje, ten nie znajduje.

Czy udało się? Odpowiedzi pewnie się domyślacie. Na wszelki wypadek wybraliśmy się jednak z Piotrkiem, by w razie potrzeby służyć mu pierwszą pomocą, gdyby zszedł na zawał po odnalezieniu wymarzonej rozkładówki z Bravo (innych rozkładówek nie szukaliśmy). I przy okazji nakręcić parę ujęć na Targach, pogadać z twórcami (Patrycję Podkościelny, Justynę Frąckiewicz i Przemka Dębowskiego przepraszamy, że nie powiedzieliśmy im, czego szukamy, ale wiedzieliśmy, że wtedy z wywiadów byłyby nici), pobawić się tabletami od Wacoma i wypić piwo od Brodacza.



Na marginesie: to nasz pierwszy taki filmik, także wiecie: zabawa zoomem, efektami przejścia, ucinanie głów i takie tam. Prawie jak w trakcie rewolucji francuskiej.

Ale też: Targi Plakatu to świetne miejsce na szukanie inspiracji i czegoś oryginalnego do przystrojenia swojej kawalerki. Tylko trochę duszno i tłoczno było, ale wybaczamy, bo dla dobrej sztuki warto. Take Me To Design

Piotrek dawno temu stracił swój ukochany, wyrwany z Bravo plakat z Backstreet Boys (po prawdzie: kto z nas tej straty i bólu nastoletnieg...

0 komentarze: